Edgar Allan Poe był pisarzem o międzynarodowej sławie. Zszedł ze statku na ląd w porcie w Balimore i zniknął w gąszczu ulic. Po kilu dniach odnalazł się półprzytomny i w cudzym ubraniu. Zaprowadzony do pobliskiej tawerny siedział zdezorientowany i milczący. Później w szpitalu na przemian tracił przytomność, to zrywał się pobudzony, wykrzykując nieznane nazwisko jego krewnym i przyjaciołom. Trzy dni później zmarł. Nic dziwnego, że na temat tajemniczej śmierci powstało ponad dwadzieścia teorii. Twierdzono nawet, że zaraził się wścieklizną od swojego kota, ale ta wersja nie znalazła nigdzie potwierdzenia. Jednak nie brakuje innych, podejrzanych teorii. Mówiło się, że jego śmierć była przypadkową konsekwencją lokalnych rozgrywek politycznych, że zatruł się tlenkiem węgla z lampy gazowej, że nadużył alkoholu, że zabił go toksyczny lek, który brał, aby zapobiec chorobie, której panicznie się bał, że jego stan mógł być wynikiem przestępstwa. Przez wiele lat nie można było rozstrzygnąć tej medycznej zagadki.
Był synem angielskiej aktorki, która emigrowała do Ameryki i studenta prawa. Matka jego zmarła w bardzo młodym wieku, a ojciec zaginął. Każde z trojga dzieci państwa Poe zostało wysłane do innego miasta. Jego rodzeństwo zostało formalnie adoptowane. Edgar, jako dwuletni chłopczyk trafił do domu zamożnego handlowca w stanie Richmond. Strata rodziców w bardzo młodym wieku, ubóstwo i trudne dzieciństwo będą go w przyszłości prześladować. Jednak na razie, w domu nowych opiekunów odnalazł ciepło, a nawet uczucia macierzyńskie. "Nowa" matka bardzo pokochała chłopca, lecz opiekun uważał, że go rozpuszcza. Gdy Edgar miał 16 lat, zakochał się w piętnastoletniej córce sąsiadów. Konflikt między nim, a przybranym ojcem wciąż narastał. Jeszcze zanim wstąpił na studia, konflikt ten stał się już nie do wytrzymania. Został wysłany bez środków na książki i stancję. Musiał zadłużyć się u kupców. Na studiach wyróżniał się w wielu dziedzinach, poza studiowaniem literatury, francuskiego i włoskiego. Za to zdobył reputacją, jako orator, bokser, był też świetnym pływakiem ii lekkoatletą. W tamtym okresie już pisał i recytował swoje wiersze. Kolega ze studiów twierdził, że Poe miał chmurny charakter. Jego nastrój pogorszył się, gdy doszło do zerwania z ukochaną.
Zaczął pić w młodym wieku, a potem było coraz gorzej. Zwykle szukał w nim ukojenia, w chwilach wielkiego stresu, co było przyczyną wielu jego niepowodzeń. Alkohol był stale obecny w jego życiu, ale czy pijaństwo mogło być przyczyną jego śmierci, czy odegrały tu rolę inne siły? Tajemnica śmierci Poe przesiąknięta jest alkoholem. Jego reputacja pijaka sprawia, że zdaniem wielu ludzi, Poe wszedł do tawerny i zapił się na śmierć. Ktoś, kto za dużo wypije, może osiągnąć potencjalnie śmiertelne stężenie alkoholu we krwi. Alkohol w wysokich stężeniach może spowodować depresję ośrodkowego układu nerwowego, zaburzenia czynności mózgu, a zwłaszcza jego część, sterującą oddychaniem. Nasuwa się wniosek, że po wypiciu zbyt dużej ilości alkoholu można przestać oddychać. Jednak do większości zgonów, spowodowanych zbyt dużym stężeniem, dochodzi poprzez zachłyśnięcie się swoimi wymiocinami, albo poprzez wychłodzenie organizmu po zaśnięciu na dworze. Istnieją proste mechanizmy, dzięki którym śmierć bezpośrednio w wyniku zatrucia alkoholem jest bardzo Malo prawdopodobna.