Straszne historie
Straszne historie dotyczące tabliczki Ouija krążą wokół zainteresowanych. Znane są przypadki samobójstw, samookaleczeń, a także zabójstw z zimną krwią. Zna się przypadek piętnastoletnieo Colina Robertsa, który mieszkał w Belfascie. Po pierwszym seansie przy diabelskiej tabliczce Robert oznajmił kolegom, iż otrzymał pewne przykazanie od samego Szatana i musi je wykonać.
S W czasie następnej pełni, kiedy koledzy już zapomnieli o sprawie, zostało zamordowane całe stado kóz. Chłopcy za namową Robertsa postanowili jeszcze raz wykonać pobawić się tabliczką. Teraz nie było już tak niewinnie, ponieważ tego samego wieczoru - to również była pełnia - Roberts udał się na teren kościoła, gdzie upatrzył sobie pewne drzewo. Uznał, że to drzewo jest właściwe - wszedł na nie, zawiązał odpowiednią pętlę i powiesił się. Podobno sąsiedzi nieopodal plebanii słyszeli w nocy długi, przeraźliwy śmiech. Możliwe, że był to śmiech właśnie Robertsa, który cieszył się z powodzenia jego zadania, zanim wykonał je do końca i skoczył z drzewa z zaciśniętą wokół szyi pętlą.
Nawiedzenie
Po zabawach z tabliczkami Ouija notowało się także przypadki nawiedzenia. Ludzie później wykonywali czynności, jakie wykonują ludzie, którzy zostali opętani przez samego szatana.
Zna się przypadki nawiedzeń, które także nie mają niczego wspólnego z wcześniejszym wywoływaniem duchów, a dotyka to najczęściej osoby podatne na sugestie oraz głęboko wierzące, prowadzące normalny, spokojny zazwyczaj tryb życia. Taki właśnie był przypadek Emily Rose, która podczas studiów została nawiedzona przez samego, jak potem twierdził jej ksiądz, samego Lucyfera, który chciał oznajmić, że nadchodzi Zło i Piekło się rozstąpi, pochłaniając miliony istnień. Emily zachowywała się naprawdę szalnenie, dokonywała na swoim ciele brutalnych uszkodzeń, zjadała insekty, mówiła kilkoma głosami. A kiedy doszło do ostatecznego egzorcyzmu, zaczęła mówić głosem samego Szatana i oznajmiła, że nie da się wypędzić. Leczenie nie przyniosło skutków i Emily Rose spotkała samotna, bolesna śmierć.