Tabliczka Ouija
Tabliczka Ouija jest jedną z form komunikowania się ze zmarłymi. Jest to zestaw kilkudziesięciu kart, na których wypisane są litery alfabetu, liczby od zero do dziewięciu oraz dwa napisy 'tak' i 'nie'. Takie kartki układa się w okręgu, a pośrodku stawia się słoik lub inne tego typu przedmioty, a na nim - długopis, który będzie pełnił rolę strzałki.
Uczestnicy obrzędu Ouja siadają wkoło tego utworzonego małego ołtarzu i wywołują ducha, różnymi sposobami. Kiedy duch zostanie wywołany, długopis pełni rolę strzałki, za pomocą której wskazywać będzie odpowiedzi układając całe słowa lub odpowiadając prosto na pytania tak i nie. Jest to pozornie niewinna zabawa, jednakże są udokumentowane przypadki, kiedy to grupa nastolatków bawiła się w taki sposób, a potem ginęła. Śmierć każdej osoby nie była żadną tajemnicą, ale faktem jest, że ludzie giną po zabawami z tą tabliczką. Ludzie, którzy nie umierają od razu, upadają w pewien rodzaj depresji, szaleństwa i są zagubieni duchowo. Zna się historie o ludziach, którzy stopniowo popadali w obłęd, potem depresje, a na końcu popełniali krwawe samobójstwa.
Czym są tajemnicze poltergeistry?
Ludzie od dawna klasyfikują zjawiska, które nazywa się po prostu duchami. Duchy - istnieją czy nie. To pytanie chyba na zawsze pozostanie bez konkretnej, jednoznacznej odpowiedzi. Jednak ludzie już klasyfikują duchy według ich zachowań, upodobań miejsc, w jakich straszą i tak dalej.
Jedną z najbardziej popularnych duchów w przyjętych kategoriach jest zdecydowanie poltergeist. To rodzaj spokojnego ducha, który tylko swoim zachowaniem - rzucaniem przedmiotów, poruszaniem rzeczy, nocnym stukaniem i odtwieraniem drzwi - daje znać, że istnieje i czeka na akceptację. Niesamowita jest historia pewnej małej dziewczynki. Jej rodzina przeniosła się do opuszczonego domu, który rodzice kupuli za podejrzanie niską cenę. Okazało się, że dom jest najnormalniej w świecie nawiedzony, a dziewczyna w jakiś sposób mogła porozumieć się z duszą zza światów. Poltergeist wytłumaczył jej istotę swoich odwiedzin - twierdził, iż ma do załatwienia pewne sprawy, które są związane z tą rodziną i nie odejdzie jeszcze dłuższy czas. Nie wiadomo, dokąd przeprowadziła się rodzina, ale tydzień później dom stał opuszczony.