Zabobony
Przekonanie, że czarny kot przebiegający drogę, przyniesie naszemu życiu falę nieszczęść, jest wynikiem trwających kilkaset lat kampanii propagującej wiarę w magię i zabobony. Jest to szczególnie przykre z racji na skutki, jakie mogą z tego powodu nastąpić. Jeśli przydarzy nam się coś przykrego, wtedy winę przypiszemy na tego czarnego kota, który przypadkowo dzisiaj przebiegł nam drogę, wtedy wiara ta jeszcze bardziej się wzmocni.
Po czym taka osoba przestanie wychodzić z domu, żeby nie spotkać czarnego stworzenia. Wbrew pozorom, to bardzo niebezpieczny sposób myślenia. Już sama nazwa "zabobon" pochodzi od tzw." bobonienia"co oznacza niemrawy, mrukliwy, sposób wypowiadania słów przez wróżbitów w trakcie ceremonii kultowych. Są spadkiem dawnego systemu wierzeń Słowian w pogańskie rytuały. Wróżby i magiczne zaklęcia wzięły się z chęci zapewnienia sobie szczęścia. Ludzie pragnęli zapanować nad swoim i innych losem. W miarę jak człowiek się kształcił wróżby i gusła traciły wszelkie znaczenie. Zakonnice Z zakonnicami jest taki psikus, że jedni uważają zobaczenie zakonnicy za szczęście, a drudzy za pech. Jeśli chodzi o to pierwsze to ktoś musi przybić ci piątkę, żebyś miała godzinę albo dzień szczęścia. Im więcej takich klepnięć tym dłuższy czas będziemy mieli szczęście. Drugie szczęście to takie, ze wystarczy powiedzieć ”raz, dwa, trzy, moje szczęście!”. Jeśli chodzi o pech to zdarzy nam się coś przykrego. Dlatego ludzie by się przed tym uchronić osoba, która je zobaczy powinna splunąć przez prawe ramię trzy razy. Inny przesąd to taki, ze parzysta liczba zakonnic to szczęście a nieparzysta to ogromny pech.
Tradycja
Dziś pomimo XXI wieku, czarny kot nadal wzbudza odrazę ludzi, jednak tylko u tych, w których rodzinie zabobon był przekazywany z pokolenia na pokolenie. Dzięki temu, zawracanie na widok czarnego kota stało się nieśmiertelne. Pikanterii dodaje czarny kolor sierści, kojarzący się głównie ze złem, oraz pejoratywnymi uczuciami. Czrny kot zawsze był kojarzony z siłami nieczystymi, z diabłem.
Dziś koty są wykorzystywane przede wszystkim podczas koncertów satanistycznych. Ludzie niewierzący w zabobony po prostu ignorują stworzenie i o dziwo nie spotyka ich nic złego. Podejście człowieka i to, w jaki sposób postrzega on świat świadczy o jego nastawieniu. Bo życie jest taki, jakim go widzimy. Wmawiając sobie, że to zwierzątko spowodowało, że ktoś złamał sobie nogę, jest równie niedorzeczne jak wiara w czarownice, czy krasnoludki. Nie ma żadnych dowodów naukowych na słuszność wiary w zabobony, dlatego nie powinno się tego praktykować. Skąd się wzięły? Zabobony to wiara w coś co ludzie sobie wymyślili. Dawno temu jeśli zdarzyło się coś, a potem komuś zdarzyło się szczęście lub nieszczęście to ludzie wymyślili sobie, że to właśnie pierwsze zdarzenie miało wpływ na dalsze losy. Zazwyczaj ów szczęście lub nieszczęście przytrafiało się bezpośrednio po zdarzeniu. Kiedyś zabobony były traktowane bardzo poważnie; dziś jednak one nie są tak bardzo poważnie traktowane, chodź zdarza się, ze młodzi ludzie są bardzo przesadni i wierzą w takie bzdury. Ogólnie rzecz biorąc zabobony i wiara w nie wzięły się jeszcze z czasów średniowiecznych kiedy wszystkie nauki i wiedze się kształtowały.